Pliki do pobrania od Wszechświata

Kiedy nasz umysł jest roztargniony, a myśli brzęczą niczym natrętne muchy, ciężko jest usłyszec co nam w duszy gra. Kiedy zaś wyciszymy się, to doświadczmy więcej mentalnej przestrzeni, nasze myślenie nabiera klarowności. Takich stanów wyciszenia i harmonii doświadczam coraz częściej. Myślę, że ma to związek z yogą i medytacją, oraz wieloma innymi technikami typu spacery po lesie, śpiewanie pozytywnych afirmacji, pisanie Porannych Stron czy wyrażanie wdzięczności.

Coraz częściej podczas takiego medytacyjnego stanu wyciszenia, otrzymuję pliki do pobrania od Wszechświata. Pliki od Wszechświata to taka metafora na różnego rodzaju przebłyski przebudzenia świadomości, złote myśli, które przychodzą do mojej głowy w momentach ciszy i rozluźnienia. Informacje te skrzętnie notuję w moich zeszytach. Wczoraj na przykład miałam taką ciekawą myśl, że za każdym razem kiedy przekierowujemy naszą uwagę na jakieś wydarzenie, które miało miejsce w przeszłości, wchodzimy  w stan stagnacji. Kiedy nasza cenna uwaga skupia się na przeszłości, nasza wewnętrzna wizja i intencjonalność rozcieńczają się. Kiedy skupiamy się na obecnej rzeczywistości oraz problemach z nią związanych to zatracamy umiejętność wizualizowania swojej upragnionej rzeczywistości. Schodzimy z kursu rzeczywistości idealnej i wymarzonej. A ta rzeczywistość jest na horyzoncie. Ona już istnieje, tylko jest w innym wymiarze! Jeśli chcemy osiągnąć ponadprzeciętne wyniki w życiu to musimy potrafić skonentrować się na wyobrażaniu sobie doskonałego życia, idealnej wersji samych siebie. Na początku jest to bardzo trudne, no bo jak to tak nagle można przestać myśleć o niedostatku pieniędzy a zacząć konsekwentnie wyobrażać sobie stały dopływ dużych pieniędzy, na przykład £20 000 co miesiąc?! Wczoraj przekonałam się na 100%, że wizualizacja działa i jest najbardziej skutecznym narzędziem w kreowaniu naszego życia! Ale o tym napiszę później. W poniższym paragrafie chcę opisać szczegółowo mój plik do pobrania od Wszechświata jaki otrzymałam wczoraj.

Wszechświat nakazał mi wizualizować sobie wymarzone życie. Wyobrażam sobie teraz piękny dom blisko plaży, w którym mieszkam razem z moim młodszym mężem. Widzę pokaźną sumę na moim koncie bankowym. Wyobrażam sobie pyszne, świeże i zdrowe jedzenie, które jem wspólnie z moim mężem. Jemy piękne i kolorowe sałatki przyrządzone z tropiklanych owoców, wsłuchujemy się w szum fal i podziwiamy rozkołysane palmy na tle błękitnego nieba. Jesteśmy ubrani w zwiewne białe, lniane ubrania. Ja mam piękne długie, bujne, kręcone włosy, które zakrywają mi piersi. Jestem szczupła i jeszcze bardziej wiotka i elastyczna niż teraz. Jestem wiotka i gibka niczym trzcina. Mój mąż jest wysoki i przystojny. Bije od niego spokój i łagodność. W naszym domu znajduje się studio jogi oraz tańca. To moja oaza i najszczęśliwsze miejsce na Ziemi. Moje serce przesyca wolność, radość, zachwyt, wdzięczność i miłość.

Właśnie takie myśli i wizualizacje należy odtwarzać przed snem oraz rano, tuż po przebudzeniu. Wczoraj zaczęłam czytać motywacyjne cytaty przed snem. To jest takie pokrzepiające i motywujące. Myślę, że w przeciągu ostatniego tygodnia poczyniłam wiele istonych zmian w moim myśleniu i moim zachowaniu. Jeszcze dokładniej obserwuję teraz moje myśli, nawyki, zachowania.

Krocz do przodu i nie oglądaj się za siebie!

Wczorajszy plik do pobrania od Wszechświata dał mi jeszcze jedną mądrą treść do przyswojenia. Mianowicie, poinformował mnie, że gdy kroczymy do przodu, do wyznaczonego przez siebie celu, to nie powinniśmy oglądać się za siebie ani rozglądać na boki. Jakim sposobem chcesz dojść do wyznaczonego celu jeśli nie patrzysz przed siebie, tylko spoglądasz w dół lub stale oglądasz się za siebie? Jeśli chcesz dojść do celu, a u mnie tym celem jest moje nowe wymarzone życie, to muszę jak najczęściej wyobrażać sobie moją nową doskonałę wersję siebie, muszę zachowywać się i myśleć tak, jakbym już nią była. Nasza wizja musi być klarowna, plastyczna i odziałowywać na nasze zmysły. Musi być tak intensywna jak by działa się na jawie. Nasza wizja musi być wyraźna, namacalna i przyprawiająca nas o prawdziwy zawrót głowy (w pozytywnym słowa tego znaczeniu). Bo tak naprawdę ta wersja mnie samej, ta rzeczywistość, którą tak bardzo pragnę już istnieje. Trzeba tylko mieć wytrwałość i siłę aby się do niej przybliżyć, aby się do niej przebić, aby się do niej przedostać. Najważniejsze jest aby tą rzeczywistość  pragnąć z całego serca, z całej duszy, z wszystkich sił! Wyobrażam sobie, że ta rzeczywistość znajduje się za jakąś kurtyną, a ja muszę do tej kurtyny dotrzeć i ją rozchylić. Wyobrażam sobie, że ta rzeczywistość istnieje za zaszronioną szybą, muszę tylko ten szron roztopić intensywnością moich myśli i wizualizacji.

Potęga wizualizacji i intencjonalności

Najważniejsze jest aby nie rozcieńczać swej intencjonalności. Nasze wyobrażenie, nasza wizualizajca musi być barwna, intensywna i konsekwetna. Takim sposobem, dzień po dniu zacznie ona nabierać więcej konturów, kształtów i barw. Zacznie być coraz bardziej solidna i namacalna, tak solidna i namacalna, jak moja obecna rzeczywistość. Wymiana starej rzeczywistości na nową, jest jak wymiana kliszy w aparacie fotograficznym. Jeśli naprawdę zależy nam na lepszej jakości życia, to nigdy nie zabraknie nam odwagi aby taką jakość sobie wyobrażać i doświadczać każdego dnia w naszym umyśle. Będę jeszcze dokładniej obserwować moje myśli, zwracać uwagę na ich kolor, kształt, zapach, wibrację. Chcę pielęgnować tylko i wyłączenie takie myśli, które programują mój umysł na sukces – rozwój, szczęście, miłość, obfitość, bogactwo i wszelkie wspaniałości tego świata. Na podsumowanie tego pargrafu chcę napisać, że jeśli w danej chwili nie kultywujemy żadnej konstruktywnej pięknej myśli, to najlepiej jest wówczas delektować się pustką i ciszą. Lepsza jest kompletna pustka niżeli cierpka myśl niczemu dobremu i wzniosłemu nie służąca.

Zmiana nawyków to klucz do sukcesu

Jeśli chcemy zmienić nasze dotychczasowe życie i naszą rzeczywistość to musimy wpierw zmienić nasze codzienne nawyki. Wystarczy, że zmienimy nasze nawyki myślowe, sposób w jaki spędzamy wolny czas, zmienimy nasze rutynowe zachowanie i z coraz większą regularnością zaskoczymy samych siebie. Ja zmieniam teraz zabarwienie swoich myśli z szarych i czarnych na myśli pulsujące kolorem i jaskrawą energią. Gram sobie teraz w taką mentalną grę: przechytrz negatywne, niczemu nie służące myśli, myśli fałszywe pochodzące od ego. Jak to ego i te negatywne myśli przechytrzyć? Obserwuj je sokolim wzrokiem, z precyzją zegarmistrza. Kiedy taką negatywną i zakłamaną myśl wytropisz, zastąp ją myślą dobrą i pozytywną. Kiedy wyłapałam negatywnę myśl szybko wzięłam ją pod lupę. Zaczęłam zastanawiac się co lub kto usiłuje powstrzymać mnie przed czymś co jest dla mnie korzystne, co czyni mnie zdrowszą i radośniejszą? Co to jest? Jest jakaś energia albo jakiś byt wewnątrz naszego umysłu, który zamiast nam pomagać to nam szkodzi. Byt ten podszywa nasze myśli lękiem i niepokojem, sieje ziarna wątpliwości. Trzeba mieć bardzo wyostrzoną percepcję i świadomość aby ten byt wykryć i zrozumieć jego podstępne działania. Byt ten zachowuje się tak jak by miał nas chronić, prawda jest jednak taka, że byt ten nas obezwładnia, osłabia naszą wolę, paraliżuje naszą determinację i rozcieńcza naszą intencjonalność. W ostatecznym rozrachunku przeistacza nas w bezwolne marionetki, zombifikuje nas. Myślę, że wyzwolenie spod wpływu tego bytu (ego), wymaga sporego oświecenia i wysoko rozwiniętej świadomości.

Mądrości od Wszechświata

Pliki do pobrania od Wszechświata wysyłane są do mnie coraz częściej. Dziś rano na przykład miałam ogromną potrzebę medytacji. Usiadłam zatem na krześle, zamknęłam oczy. Zaczęłam widzieć fale w różnych kolorach. Potem zaczął drgać mi język. Język drgał mi przez kilkanaście, a może kilkadziesiąt sekund. Po zakończeniu medytacji chciałam prędko wklepać na klawiaturze pytanie: „Co oznacza drgający język podczas medytacji”. Coś mnie jednak zatrzymało. Otrzymałam taką odpowiedź w swej głowie: „Nie szukaj odpowiedzi na zewnątrz, zawsze szukaj odpowiedzi wewnątrz siebie”. Co może zatem oznaczać drgający język zapytałam siebie? Może potrzebuję częściej komunikować swoje potrzeby z innymi? Może za bardzo zakorkowuję swe myśli i pragnienia w swojej głowie, a za rzadko je werbalizuję? Powinnam jeszcze bardziej otworzyć się na drugiego człowieka.

Leave a comment